W grze „Co to jest?” najbardziej lubię połączenie ruchu, zgadywania i nauki. Wystarczy rozłożyć dużą, kolorową planszę na podłodze, a potem wspólnie rozpoznawać obrazki, znaki i sytuacje. Zasady łatwo dopasować do wieku uczestników: młodsze dzieci wskazują znane przedmioty, starsze zaś odgadują hasła na podstawie podpowiedzi. Do zabawy może dołączyć niemal każdy — od maluchów po dorosłych — dlatego gra sprawdza się w domu i podczas pikniku w parku, lesie czy na plaży.
- Gra „Co to jest?” łączy ruch, zgadywanie i naukę; można dostosować zadania do wieku uczestników i bawić się w domu lub na świeżym powietrzu.
- Plansza w rozmiarze XL (137 × 90 cm) lub XXL (265 × 137 cm) pomaga ćwiczyć spostrzegawczość, pamięć i koordynację ruchową.
- Bilety mogą pełnić rolę zadań lub wskazówek: prowadzą do pól, obrazków i miejsc, a wykonanie celu pozwala dobrać kolejny bilet.
- Zabawa uczy rozpoznawania znaków drogowych i bezpiecznego poruszania się, a także omawia dobre zachowanie w domu i szkole.
- Uczestnicy ćwiczą zwroty „proszę”, „dziękuję”, „przepraszam”, „dzień dobry” i „do widzenia”, a także cierpliwość, szacunek i pomaganie innym.
- W artykule opisano również osobną grę z mapą Koszmarkowa, w której gracze zbierają karty, łączą odcinki tras i realizują bilety; rozgrywka kończy się po zrealizowaniu przez kogoś szóstego biletu.
Do wyboru są dwa rozmiary planszy: XL — 137 × 90 cm — oraz XXL — 265 × 137 cm. Wybieram ten, który pasuje do dostępnego miejsca. Podczas gry ćwiczymy spostrzegawczość, koordynację ruchową i pamięć, a przy okazji rozmawiamy o bezpieczeństwie na ulicy, znakach drogowych, dobrym zachowaniu w szkole oraz pomocy w domu. Pod tym odnośnikiem znajdziesz post, w którym o tym wspominamy. Możemy również utrwalać ważne zwroty: „proszę”, „dziękuję”, „przepraszam”, „dzień dobry” i „do widzenia”.
Każdy bilet zamienia rundę w emocjonujące wyzwanie
Jeśli w naszej wersji gry używamy biletów, każdy z nich staje się zadaniem lub wskazówką prowadzącą do konkretnego pola, obrazka albo miejsca. Losuję bilet, odczytuję jego treść i ruszam na poszukiwania: opisuję to, co widzę, wskazuję właściwy znak lub docieram do wyznaczonego punktu na planszy. Gdy odgadnę hasło albo wykonam zadanie, odkładam bilet i dobieram kolejny. Dzięki temu każda runda ma jasny cel, a rozgrywkę łatwo śledzić.

Bilety pozwalają też urozmaicić zasady. Przygotowuję zadania o różnym poziomie trudności, na przykład rozpoznanie znaku, nazwanie koloru czy podanie przykładu dobrego zachowania. Zwycięża osoba, która jako pierwsza zrealizuje ustaloną liczbę celów, na przykład 6, albo poprawnie odpowie na najwięcej zagadek w określonym czasie. Jeśli zabieram grę w podróż, wybieram lekką, odporną na ścieranie planszę pokrytą bezpiecznymi farbami typu EKO-Solwent. Dzięki temu mogę rozłożyć ją w różnych miejscach i szybko wrócić do zabawy.
Jak znaki drogowe uczą dzieci bezpieczeństwa i dobrych manier
Podczas spaceru pokazuję dziecku znaki drogowe i wspólnie ustalamy, co oznaczają. „Stop” przypomina, by zatrzymać się przed wejściem na jezdnię i rozejrzeć, a znak przejścia dla pieszych wskazuje bezpieczne miejsce do przekroczenia ulicy. Dzięki takim przykładom dziecko poznaje zasady, które pomagają wszystkim dotrzeć do celu spokojnie i bezpiecznie.
Oto kilka zasad, które wspólnie omawiamy podczas spacerów:
- zatrzymujemy się przed wejściem na jezdnię i rozglądamy,
- korzystamy z przejścia dla pieszych,
- obserwujemy znaki drogowe i uczymy się ich znaczenia.
Naukę chętnie zamieniam w zabawę: wyznaczamy własną trasę, wypatrujemy znaków w okolicy lub odgrywamy scenki, w których na zmianę jestem pieszym i kierowcą. Przy okazji ćwiczymy spostrzegawczość, koordynację ruchową oraz cierpliwość — nie zawsze można ruszyć od razu. Rozmawiamy również o właściwym zachowaniu w domu i szkole, a także o szacunku wobec starszych, nauczycieli i rówieśników. Skoro już tu wpadłeś to odkryj urok dworcowych zegarów w swoim domu.
Pięć magicznych słów i wspólna zabawa, która uczy troski o innych
Podczas zabawy korzystam z pięciu ważnych zwrotów: „proszę”, „dziękuję”, „przepraszam”, „dzień dobry” i „do widzenia”. Wyjaśniam, że dobre maniery są równie ważne jak znajomość znaków, dlatego ustępuję miejsca, czekam na swoją kolej i pomagam potrzebującym. Kolorowa plansza o wymiarach 265 × 137 cm lub 137 × 90 cm zachęca całą rodzinę do wspólnej nauki; mogą z niej korzystać osoby w wieku od 1 do 100 lat.

Zabawy można zabrać na piknik do lasu, do parku, a nawet na plażę — wystarczy znaleźć równy kawałek miejsca. Dziecko obserwuje kolory i kształty oraz rozpoznaje podstawowe znaki, a ja pomagam mu powiązać je z codziennymi sytuacjami. Jak już jesteśmy w temacie to sprawdź, od kiedy dziecko płaci za bilet i ile kosztuje przejazd. Wybieram materiały odporne na ścieranie i bezpieczne farby, dzięki czemu wspólna nauka jest przyjemna i trwała.
Ciekawostka: znak „Stop” uczy nie tylko zatrzymywania się przed jezdnią, lecz także cierpliwości — czasem bezpieczniej jest poczekać chwilę, zanim ruszymy dalej.
Jak rozwijać spostrzegawczość oraz koordynację przez zabawę
Poniższe etapy pomogą ćwiczyć spostrzegawczość i koordynację, a jednocześnie utrwalać zasady bezpieczeństwa oraz kulturalnego zachowania.
- Przygotuj przestrzeń do zabawy. Rozłóż dużą, kolorową planszę na podłodze lub na zewnątrz — na plaży, podczas pikniku w lesie albo wycieczki do parku. Wybierz miejsce, w którym dziecko swobodnie się porusza. Sprawdź, czy plansza powstała z ekologicznych i bezpiecznych materiałów oraz czy nie ściera się podczas zabawy na zewnątrz.
- Zachęć dziecko do uważnego oglądania. Poproś, by odnalazło wskazane kolory, kształty, obrazki lub znaki drogowe. Zamiast podawać odpowiedź, dawaj krótkie wskazówki: „Znajdź znak, który ostrzega przed przejściem dla pieszych” albo „Pokaż miejsce, w którym można bezpiecznie przejść przez ulicę”. Gdy dziecko nabierze wprawy, poproś je o wyszukanie kilku elementów naraz.
- Połącz obserwację z ruchem. Wskazuj pola, do których dziecko ma dojść, przeskoczyć lub dotknąć ich dłonią. Możesz też wyznaczyć prostą trasę albo poprosić, by zatrzymało się przy odpowiednim znaku. Dopasuj tempo i zadania do wieku oraz możliwości dziecka. Najmłodsi mogą po prostu przemieszczać się po planszy i poznawać jej barwy oraz kształty.
- Wprowadź zadania o zasadach i dobrym wychowaniu. Na wybranych polach porozmawiajcie o bezpieczeństwie na ulicy, pomocy w domu, zachowaniu w szkole oraz szacunku wobec starszych, nauczycieli i rówieśników. Następnie poproś dziecko, by dobrało do sytuacji odpowiednie słowa: „proszę”, „dziękuję”, „przepraszam”, „dzień dobry” lub „do widzenia”. Krótkie scenki pomogą mu przećwiczyć te zwroty w praktyce.
- Urozmaicaj zabawę i dopasuj jej długość. Grajcie wspólnie, zamieniajcie się rolami i wymyślajcie własne zagadki, ale nie przeciągajcie rozgrywki — zwłaszcza z młodszymi dziećmi. Dzięki planszy cała rodzina może uczyć się przez zabawę, niezależnie od wieku uczestników.
Rodzinna rozgrywka z biletami: zbieranie kart i łączenie tras
Kiedy rozkładam na stole mapę Koszmarkowa, od razu zapraszam rodzinę w podróż pełną tajemnic. Odwiedzamy posiadłość na wzgórzu, zaglądamy na przerażające bagno i zastanawiamy się, co kryje ukryta jaskinia. Na początek każdy dostaje po 2 karty biletów, które wskazują miejsca do połączenia. Zasady wyjaśniam w kilka chwil, dzięki czemu młodsi gracze mogą szybko dołączyć do zabawy.
W swojej turze wybieram jedną z dwóch możliwości: dobieram kolorowe karty platform albo wykładam zestaw, by zająć pasujący odcinek trasy. Liczba i kolor kart muszą odpowiadać wymaganiom na mapie. Dlatego czasem cierpliwie zbieram potrzebne barwy, a innym razem zmieniam plan, gdy ktoś zajmie ważne połączenie. Po zrealizowaniu biletu odkładam go i dobieram następny. Wtedy wyścig nabiera tempa, bo zbliżamy się do celu.
Finał może nadejść szybciej, niż się spodziewasz

Lubię, że rozgrywka łączy proste decyzje z rodzinną strategią. Śledzę własne trasy, obserwuję ruchy pozostałych osób i próbuję przewidzieć, które odcinki okażą się najbardziej potrzebne. Gra kończy się, gdy ktoś zrealizuje 6. bilet, więc finał potrafi zaskoczyć nawet graczy, którzy spokojnie kompletowali karty. To szybka odsłona znanej serii, idealna na wspólny wieczór, gdy chcemy zacząć grać bez długich przygotowań.
Wskazówka: zbierając karty, obserwuj nie tylko własne bilety — zajęcie kluczowego odcinka może zmusić rywali do zmiany planów i dać ci przewagę.










